2016 in review
19 January 2017

4300 grams of happiness

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać coś zupełnie innego niż dotychczas… Odkąd zaczęłam fotografować moim wielkim marzeniem było uwiecznienie momentu narodzin dziecka. Nie sądziłam jednak, że spełni się ono tak szybko! Do teraz nie potrafię opisać co czułam tamtej nocy jadąc do szpitala… Już sama myśl o fotografowaniu porodu wywołuje u niektórych spore emocje, zarówno te negatywne jak i pozytywne dlatego dziękuję rodzicom za obdarzenie mnie tak ogromnym zaufaniem i za możliwość podzielenia się kilkoma zdjęciami.

1 Comment

  1. Dan says:

    These are so so good! Unbelievably real feeling to them!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *